Atrakcje ślubne dla gości – po ceremonii

Każdej Parze Młodej zależy na tym, aby jej wesele zapisało się dobrymi wspomnieniami w pamięci zaproszonych gości. Aby tak się stało pary szukają więc coraz bardziej oryginalnych sposobów na uatrakcyjnienie imprezy. Niestandardowe rozwiązania mogą nie tylko być gestem w stronę gości, ale i nam sprawić przyjemność. I warto przygotować niespodzianki już po samej ceremonii, a jeszcze przed weselem.

Ciekawym pomysłem jest tzw. poczta weselna. Jest to kreatywne rozwiązanie ułatwiające zbieranie kopert – z życzeniami, czy też z prezentem w postaci gotówki. Z dwóch powodów warto ten pomysł wykorzystać. Po pierwsze, mamy pewność, że żadna koperta nigdzie się nie zawieruszy. Zazwyczaj bowiem koperty trafiają najpierw do rak świadków, potem lądują w jakimś pudle albo w reklamówce, a na koniec trafiają do samochodu. Niewiele par przywiązuje wagę do ich estetycznego przechowywania w chwili składania życzeń pod kościołem, ale choć to detal – warto o niego zadbać.

Po drugie, poczta weselna, czyli po prostu zwykła skrzynka pocztowa, ustawiona w widocznym miejscu, będzie atrakcyjną dla gości formą wręczenia koperty. I na pewno takie rozwiązanie ich zaskoczy. A to przecież może być dopiero początek atrakcji. Co jeszcze można zafundować gościom pod kościołem lub urzędem stanu cywilnego? Na przykład:

  • Wypuszczenie baniek mydlanych. Może się odbyć z wynajętego agregatu obsługiwanego przez jedną osobę lub przez najmłodszych gości naszego wesela, których w zestawy do robienia baniek wyposażą świadkowie. Bańki można też wypuścić już na weselu, podczas pierwszego tańca.
  • Wypuszczenie gołębi lub motyli. Te pierwsze są symbolem miłości, te drugie są bajecznie kolorowe, a obojętnie na co się zdecydujemy, każda z tych opcji bardzo ucieszy oczy gości. Zwłaszcza przy słonecznej pogodzie.
  • Konfetti z tuby – jako alternatywa dla rzucanego przez gości ryżu czy płatków róż. Najlepszy efekt gwarantuje użycie kilku tub naraz.

Wymienione wyżej atrakcje ślubne tworzą niesamowitą atmosferę, robią na gościach wielkie wrażenie i są tłem do znakomitych zdjęć. Ich koszty wahają się od 100 do 500 zł.

Atrakcje weselne – smaczne i niestandardowe

Każda Para Młoda chciałaby, żeby jej wesele było najbardziej udaną imprezą, na jakiej byli kiedykolwiek zaproszeni gości. Żeby było niezapomniane i jedyne w swoim rodzaju. Żeby tak się stało wesele nie może być sztampowe.

Niespodzianki, których goście się nie spodziewają – to atrakcje, które mogą przesądzić o ich pozytywnych odczuciach względem uroczystości. Atrakcje, jakie możemy zaserwować swoim gościom można podzielić na związane z konsumpcją i pozostałe. Dziś zajmiemy się tymi pierwszymi.

Do tych pierwszych należy fontanna czekoladowa. Słodyczom mało kto jest się w stanie oprzeć. Z takiej fontanny, z której zamiast wody wypływa czekolada, ucieszą się zarówno dzieci jak i dorośli. Zanurzać w niej można owoce, ciastka, wafelki, pianki, wszystkie na patyczkach. Za taką atrakcję zapłacimy od 300 do 700 zł.

Możemy też postawić na bardziej tradycyjny słodki kącik – miejsce, w którym goście znajdą nie ciasta, lecz takie słodkości jak muffinki, cupcake’ki, pianki, makaroniki czy żelki. Wbrew pozorom przyciągają one nie tylko dzieci. Aby słodki kącik był jeszcze bardziej atrakcyjny wizualnie powinien być podporządkowany jednemu kolorowi i wyróżniać się formą prezentacji słodkości. Można go przygotować samemu lub zlecić specjalistycznym firmom.

Równie atrakcyjne będą usługi barmańskie. Mobilny drink bar z barmanem serwującym drinki na życzenie będzie cieszyć się ogromnym zainteresowaniem. Koszt to ok. 1000 zł, wpływ na cenę ma alkohol, na jaki się zdecydujemy. Wynajęty barman za dodatkową opłatą może też pochwalić się swoim sztuczkami typu żonglowanie butelkami, co na pewno przykuje wzrok gości.

Większość par w ramach podziękowania gościom za przybycie obdarowuje ich ciastem z weselnego stołu. Wy możecie się wyróżnić. Ciekawym pomysłem rodem z Zachodu jest wręczanie cupcake’ków czyli małych babeczek lub cakepop’ów czyli ciasteczek stylizowanych na lizaki. Można je zamówić w internecie. Dla gości będzie to prawdopodobnie milszy prezent niż niezbyt atrakcyjne, a czasem i niezbyt smaczne, ciasto. Ciekawą alternatywą wydają się też cukierki zapakowane w atrakcyjne pudełeczka.

Czym się kierować wybierając bukiet ślubny ?

Ślubny bukiet to niezbędnik każdej Panny Młodej. Bukiet jest ozdobą, ale i symbolem młodości Panny Młodej. Wiązanka ślubna powinna pasować do jej charakteru, ale przede wszystkim do sukni ślubnej. Wybierać możemy między kilkoma rodzajami bukietów:

  • Biedermeier. Jest to najbardziej znana forma bukietu. Składa się on z gęsto ułożonych obok siebie kwiatów i ma kolisty kształt. Jest uniwersalnym wyborem, bo pasuje do niemal wszystkich sukien.

  • Bukiet kaskadowy. Charakteryzuje się on kwiatami spływającymi, zwisającymi z rąk Panny Młodej. Wydłużona linia kwiatowa ma optyczne działanie wyszczuplające, a sam bukiet wygląda efektownie i elegancko. Taka wiązanka pasuje najbardziej do sukien mocno dopasowanych,

  • Bukiet typu berło. Wykonywany z kwiatów o długich łodygach, dzięki czemu przypomina właśnie berło. Pasuje przede wszystkim do sukien w stylu nowoczesnym.

Oczywiście, bukiet może przyjąć też inny kształt – wachlarza, kuli, a nawet torebki, ale są one mniej popularne. Coraz częściej natomiast można spotkać Pannę Młodą z bukietem z polnych kwiatów w ręku, który sprawdzi się przy prostych sukniach, pozbawionych zdobień.

 Przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnej wiązanki należy wziąć pod uwagę kilka uwag:

  1. Wiązanka powinna być dobrana do figury Panny Młodej. Kobiety o filigranowej figurze nie powinny mieć zbyt przytłaczającego je bukietu, z kolei kobiety postawne powinny unikać zbyt drobnych wiązanek.

  2. Bukiet dobieramy do rodzaju sukni. Do sukni bogato zdobionych pasują proste bukiety, natomiast suknie skromniejsze dają pole do popisu fantazyjnym wiązankom.

  3. Bukiet dobieramy także do koloru sukni. Kolor kwiatów powinien być przynajmniej o ton ciemniejszy od koloru sukni. Jeśli suknia posiada elementy kolorowe to wskazane jest by podobnego koloru kwiaty znalazły się w bukiecie.

Same kwiaty to już dziś jednak za mało. Wiązanki ślubne zdobią coraz częściej takie elementy jak piórka, perełki, szyszki czy malutkie owoce. Dekoracje warto jednak uzależnić od pory roku.

Słodkie podziękowania dla gości

Od pewnego czasu w dobrym guście jest obdarowywanie gości weselnych drobnym upominkiem, który pełni rolę podziękowań za przybycie na nasze wesele. Idei podziękowań przyświeca jeszcze jeden cel: by goście mieli sympatyczną pamiątkę z naszego wesela. Dlatego to, co im wręczymy musi zawierać tekst, w tym koniecznie datę naszego ślubu, nasze imiona lub inicjały. A co możemy im wręczyć ?

Pomysłów jest wiele i choć początkowo możecie mieć pustkę w głowie, naprawdę okazuje się, że jest z czego wybierać. Pomysł obdarowywania gości przybył do nas z Zachodu i to na zagranicznych weselach należy upatrywać źródła inspiracji. W naszej tradycji przyjęło się obdarowywanie gości weselnych ciastem, którego na weselu zawsze jest za dużo. Jeśli decydujemy się na takie rozwiązanie, które jest zdecydowanie najprostsze i najtańsze, zadbajmy o ładne pudełka, do których zapakujemy ciasto, utrzymane w weselnej stylizacji.

Inne, mniej banalne słodkości, jakie możemy wręczyć gościom to:

  • Migdały w lukrze. Są symbolem nieustającej miłości. Pięć migdałów oznacza pięć życzeń: szczęścia, zdrowia, pomyślności, długiego życia i miłości. Pakuje się je najczęściej w małe woreczki z organzy. Do nich dołącza się karteczki z podziękowaniami. Cena takiego gotowego zestawu to ok. 2 zł.
  • Czekoladki w ozdobnych pudełkach. Zamiast czekoladek mogą być cukierki czy żelki, a nawet M&M’sy. Standardowe kwadratowe pudełka można zastąpić bardziej fantazyjnymi. W Internecie znajdziemy m.in. takie w kształcie krzeseł, fraka, kawałku tortu, serca, motyla czy samochodu. Wybór jest naprawdę ogromny.
  • Cupcake’ki czy cakepopy czyli małe babeczki albo ciasteczka stylizowane na lizaki. Bardzo popularne na zachodzie, bo przede wszystkim cieszą oko. Pakowane w pudełko, ze spersonalizowanymi podziękowaniami.
  • Miód z własnej pasieki, konfitura lub alkohol – jeśli są domowej roboty. Zapakowane w małe opakowania będą bardzo miłym prezentem od serca. Możemy też kupić miniaturki alkoholu serwowanego na weselu i dołączyć je np. do ciasta, które wręczamy gościom.

Podziękowania dla rodziców w dniu ślubu

Podziękowania dla rodziców to zwyczaj ślubny, do którego Pary Młode przywiązują dużą wagę. Podziękowanie za trud włożony w wychowanie dzieci, jak i za pomoc przy organizacji wesela, wydaje się czymś naturalnym i chyba żadna Para nie wyobraża sobie, by z niego zrezygnować. Co więcej, ten obyczaj się zmienia. Dziś już Pary nie poprzestają na wręczeniu kwiatów czy kosza ze słodkościami. Więcej do zaoferowania ma przemysł ślubny, ale i inwencja młodych małżonków jest dziś coraz większa.

Zacznijmy od tego, co można przygotować na uroczystość weselną. Tu przede wszystkim w grę wchodzi prezentacja multimedialna lub wyświetlenie filmu z podziękowaniami. Ten pomysł zyskuje sobie coraz więcej sympatyków. Prezentacja może składać się ze zdjęć i muzyki, które połączone ze sobą będą pretekstem do wspomnień i wzruszeń. Podobnie rzecz ma się z filmem. Możemy go nagrać sami, przy pomocy przyjaciół lub powierzyć to zadanie profesjonalnemu kamerzyście.

Popularne zarówno w prezentacjach, jak i filmach, jest wykorzystanie takich elementów jak hasła zapisane na kartkach papieru albo napisane kredą na asfalcie czy murze. Zarówno film, jak i prezentacja powinny też odwoływać się do naszego dzieciństwa czy młodości naszych rodziców. Nie zapominajmy, że to im właśnie ma się taka forma podziękowań spodobać. Choć prawdopodobnie wszyscy goście będą wzruszeni i zachwyceni.

Oprócz podziękowań rodzicom można wręczyć prezent. Tutaj pole do popisu jest duże, jednak warto pamiętać, że czasami nie warto przepłacać i kupować niepotrzebnych rzeczy, byle „odhaczyć” prezent. Warto by nasz podarunek wypływał z serca. Dobry pomysłem będzie album z naszymi zdjęciami. Będzie on pamiątką na wiele lat.

Można też pokusić się o album w bardziej nowoczesnym wydaniu, czyli o zakup ramki cyfrowej. Miłym gestem może być zaproszenie rodziców na kolację z nami do ekskluzywnej restauracji. Innym zyskującym popularność pomysłem jest zafundowanie rodzicom biletów do teatru, opery czy na koncert ulubionego wykonawcy. Jeśli mamy większy budżet, możemy natomiast urozmaicić rodzicom życie wysyłając ich na weekend do SPA.

Racjonalna dieta przedślubna.

Przygotowania do ślubu zaczynają się czasami nawet dwa lata przed ceremonią. Nie jest to błędem – jeśli chcemy żeby ten dzień był idealny, są rzeczy, które wymagają zmian odpowiednio wcześniej. Jedną z nich jest właśnie racjonalna dieta.

Jeżeli chcemy się dobrze odżywiać i zdrowo wyglądać, nie możemy w żadnym wypadku stosować drakońskich diet i przewlekłego głodzenia. Nie jest to zdrowe i nie jest to skuteczne – może zrzucimy parę kilo, ale one na pewno wrócą do nas z powrotem w ramach tzw. efektu jojo. Podobnie dzieje się, jeżeli nie przestrzegamy odpowiednich odstępów między posiłkami, nie jemy śniadań, w pracy lub w szkole zjemy owoc a obiad dopiero wieczorem.

Organizm, który nie otrzymuje pożywienia w równych odstępach czasu przyzwyczaja się do informacji, że brak mu substratów energetycznych i jego priorytetem staje się magazynowanie ich w postaci tkanki tłuszczowej, aby w razie kolejnej przerwy w dostarczaniu pożywienia korzystać właśnie z tych rezerw. Dlatego nie bez powodu słyszymy o pięciu posiłkach dziennie – nie muszą to być posiłki obfite, najlepiej śniadanie, obiad i kolacja oraz dwie przekąski, np. banan czy jogurt z musli.

Dlatego pierwszym krokiem do ślicznej figury jest przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych. Żeby być gotową na ślub, zrezygnuj przynajmniej kilka miesięcy wcześniej ze słodyczy, niezdrowych przekąsek, chipsów, fastfoodów, alkoholu, słodkich napojów. Postaw na owoce i zdrowe warzywno-owocowe koktajle. Tym samym twój organizm będzie lepiej pracował, ty poczujesz się pełna energii, poprawi się stan Twojej cery, włosów i paznokci.

Oprócz diety istotnym elementem posiadania świetnej figury jest ruch. Możesz zrzucić parę kilogramów, ale to ćwiczenia fizyczne sprawią, że Twoje ciało będzie jędrne i wyglądało zdrowo. Możesz ćwiczyć w domu ( teraz jest dostępnych wiele płyt dvd bądź filmów instruktażowych w Internecie), możesz też zapisać się na siłownie lub fitness. Jeżeli jest ładna pogoda – idź pobiegać, albo chociaż na spacer.

Sama po czasie zauważysz, że zdrowe odżywianie i ruch poprawi Twoje samopoczucie, kondycję i zdrowie. A tu również należy pamiętać – nic na siłę! Dobierz sobie rodzaj i intensywność wysiłku do Twoich możliwości. Ne można od razu rzucać się na głęboką wodę – zaczyna się małymi krokami a z czasem Twój organizm będzie mógł więcej.

Wniosek jest jeden – jeżeli chcesz wyglądać świetnie w ten dzień, odżywiaj się zdrowo i włącz do swojej codziennej rutyny aktywność fizyczną.

Pielęgnacja i makijaż kilka dni przed ślubem – jakich błędów nie popełniać.

W tym dniu wszystko powinno być zapięte na ostatni guzik i perfekcyjne. Dlatego warto pamiętać o kilku istotnych sprawach, aby bez stresu przebrnąć przez ślub i wesele.

Ważne jest, aby na kilka dni przed ślubem nie stosować nowych kosmetyków – nie ważne, czy poleciła ci je siostra czy zachwala koleżanka, nie ryzykuj! Nie masz pojęcia, jak może zareagować Twoja skóra – najgorszy scenariusz to odczyn alergiczny albo wysyp niedoskonałości. Niestety w tym przypadku nie możesz sobie na to pozwolić!

Zrezygnuj też z mocnych zabiegów kosmetycznych, takich jak mechaniczne oczyszczanie, głęboki peelingi czy mikrodermabrazja – skóra nie będzie miała wystarczająco czasu na regenerację i trudno będzie ukryć niedoskonałości i zaczerwienienia. To samo tyczy się depilacji ciała czy regulacji brwi.

W dniu ślubu skup się na odpowiednim i delikatnym oczyszczeniu skóry. Następnie zastosuj tonik i swój krem na dzień. Nie ma sensu umawianie się z wizażystką na wczesne godziny ranne – powinnasś się wyspać, a jeżeli ceremonia jest wieczorem albo po południu, to makijaż do tego czasu zdąży się w paru miejscach zetrzeć i konieczne będą poprawki.

Poza tym po tych kilku godzinach, twarz nie będzie już wyglądała na tak świeżą i wypoczętą. Nie polecam też zmiany koncepcji makijażu na ostatnią chwilę – często zdarza się nam wprowadzać zmiany w ostatniej chwili, co podyktowane jest niemałym stresem, a nie zawsze kończy się to dobrze.

Musisz też przygotować się na zabawę do białego rana – z tego powodu powinnaś wziąć ze sobą małą kosmetyczkę, a w niej niezbędne minimum produktów do poprawek. Nie zapomnij o pomadce – od czasu do czasu konieczne jest poprawienie ust, bo kosmetyk ściera się podczas jedzenia i picia. Panie z tłustą cera powinny wziąć ze sobą transparentny puder i przyprószyć nim od czasu do czasu twarz.

Ponadto zapakuj koniecznie do kosmetyczki bibułki matujące – przyciśnięcie ich delikatnie do twarzy usunie nadmiar sebum bez zniszczenia ślubnego makijażu. Powinnaś też mieć kilka patyczków do uszu – świetnie się sprawdzą, gdy z jakiś powodów makijaż się rozmaże. Nie zaszkodzi wziąć ze sobą cielistej kredki do oczu i raz na jakiś czas podkreślić nią linię wodną – tym sposobem, mimo zmęczenia i późnej pory, Twoja twarz będzie wyglądała na wypoczętą. Jeśli jest bardzo gorąco, możesz zabrać ze sobą wodę termalną w spreju – odświeży ona Twoją twarz.

Perfekcyjne przygotowanie skóry do ślubnego makijażu – część 2: pielęgnacja

Aby nasza cera wyglądała na zdrową i zadbaną, potrzebna jest odpowiednia i przede wszystkim – systematyczna pielęgnacja. Dziś nie ma ona lekko – promieniowanie UV, zanieczyszczenia powietrza, przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach czy skrajne temperatury zależne od pór roku, mogą skutecznie zaburzyć jej pracę – a jeśli nie będziemy odpowiednio o nią dbać, może doprowadzić do poważnych zaburzeń, które będziemy zmuszeni leczyć u dermatologa lub kosmetologa.

Podstawą naszej codziennej skórnej rutyny, powinno być nawilżanie, bez względu na rodzaj cery. Błędem jest przekonanie, że kobiety z tłustą lub mieszaną cerą nie powinny stosować kremów nawilżających. Tłusta cera jak każda inna potrzebuje nawilżenia – jeżeli używamy wyłącznie kremów matujących, toników i preparatów myjących o działaniu matującym, kładziemy na twarz matujące podkłady, nasza skóra zaczyna produkować jeszcze więcej łoju.

Dlaczego?

Nieustanne pozbywanie się sebum i ochronnego płaszcza lipidowego, pozostawia cerę bez jej naturalnej bariery. Zaczyna się ona chronić, wytwarzając jeszcze więcej sebum, co w żadnym stopniu nie jest efektem, który chcemy uzyskać. Dlatego, w tym przypadku, powinnyśmy na noc kłaść na twarz krem nawilżający a na dzień matujący oraz stosować tonik dobrany do rodzaju naszej skóry.

Natomiast panie z cerą suchą powinny na dzień nakładać krem nawilżający, a wieczorem typowy krem na noc – jest on bardziej treściwszy pod względem składników nawilżających i aktywnych. Tonik jest bardzo istotnym kosmetykiem, często pomijanym w codziennej pielęgnacji – pomaga on skórze utrzymywać odpowiednie pH i zapewnić jej równowagę.

Kolejnym nieodłącznym elementem dbania o cerę jest peeling – ten również jak inne kosmetyki, powinien być dobrany do rodzaju naszej skóry. Panie o cerze suchej, wrażliwej i trądzikowej nie powinny stosować peelingów gruboziarnistych – może to uszkodzić naskórek oraz sprzyja rozprzestrzenianiu się stanów zapalnych. W tych wypadkach należy sięgnąć po peelingi enzymatyczne – zawierają one odpowiednie enzymy, które rozpuszczają martwy naskórek i skutecznie oczyszczają skórę twarzy.

Niezbędnikiem każdej z nas powinny być kremy z filtrem ( filtr w zimie może mieć niższy faktor niż ten na lato). Promieniowanie UV powoduje szybsze starzenie się skóry i powstawanie w naszych komórkach wolnych rodników. Aby się przed tym uchronić wskazane jest stosowanie filtrów przez cały rok.

Jak widać, pielęgnacja cery jest bardzo ważnym i niekiedy skomplikowanym procesem. Dlatego warto dostosować pielęgnację do jej potrzeb, aby w dzień ślubu wyglądać idealnie.

Perfekcyjne przygotowanie skóry do ślubnego makijażu – część 1: oczyszczanie

Każda Panna Młoda chce w dzień swojego ślubu wyglądać idealnie. Aby wyglądać oszałamiająco nie wystarczy tylko dobry makijaż – jest on idealny tylko wtedy, gdy nasza cera jest w dobrej kondycji – a no trzeba poświęcić czas i pracę oraz dobrać odpowiednią pielęgnację. Aby uzyskać pożądany efekt, trzeba skupić się na kilku etapach.

Przede wszystkim, kluczem do nienagannej cery jest jej prawidłowe oczyszczanie. O tym kroku wiele z nas zapomina, albo nie przywiązuje do niego większej uwagi. Skóra niedokładnie oczyszczona z makijażu i zanieczyszczeń, które znajdują się w przede wszystkim w powietrzu, jest poszarzała a pozostałości kosmetyków mogą czopować ujścia gruczołów łojowych, co powoduje rozwój w tych gruczołach bakterii i powstawanie niedoskonałości, których potem ciężko się pozbyć.

Skóra powinna być oczyszczana codziennie, rano i wieczorem. Rano – aby usunąć resztki kosmetyków nakładanych na noc oraz nadmiaru sebum, a wieczorem – oczywiście z makijażu. Najlepszymi preparatami do oczyszczania cery są płyny micelarne – pomogą one pozbyć się kosmetyków zwykłych i wodoodpornych, łoju oraz innych zanieczyszczeń. Ponadto te płyny nie zaburzają naturalnego pH skóry, a co za tym idzie – nie zaburzają jej pracy.

Świetnymi zabiegami, które pomagają zachować czystą i zdrową skórę, są te wykonywane w gabinetach kosmetycznych. Pierwszym z nich jest peeling kawitacyjny – specjalne urządzenie emituje fale ultradźwiękowe, które w zetknięciu z wilgotną skórą powodują powstawanie mikropęcherzyków – ich pękanie powoduje oczyszczenie porów skórnych, pozbycie się zaskórników, usunięcie nadmiaru sebum i martwych komórek naskórka, dotlenienie skóry i udrożnienie zaczopowanych ujść gruczołów łojowych.

Kolejnym zabiegiem jest galwanizacja – urządzenie, którego używa kosmetyczka, wykorzystuje prąd stały, absolutnie niegroźny dla klienta. Po przyłożeniu sprzętu do naszej twarzy, przepływający prąd powoduje wytworzenie ciepła, co powoduje chwilowe rozszerzenie naczyń krwionośnych i przekrwienie tkanek – nasza skóra otrzymuje więcej substancji odżywczych oraz tlenu, ułatwiony jest odpływ toksyn i zbędnych produktów przemiany materii, dochodzi do redukcji stanów zapalnych i obrzęków.

Inną metodą oczyszczania twarzy, jest oczyszczanie manualne, zazwyczaj wykonywane w gabinecie. Polega ono na odpowiednim rozpulchnieniu twarzy ( za pomocą maski, lampy cieplnej lub wapozonu) co umożliwia ręczne oczyszczanie porów i pozbywanie się zaskórników. Na koniec nasza skóra zostaje potraktowana D’arsonvalem – antybakteryjnym urządzeniem wytwarzającym ozon, zostaje nałożona maska odżywcza i krem pielęgnacyjny. W przypadku tego zabiegu musimy liczyć się z tym, że nasza skóra przez kilka dni będzie dochodziła do siebie.

Manicure i pedicure hybrydowy – czyli jak zadbać o paznokcie aby wytrzymału ślub, wesele i poprawiny.

Zadbane i ładnie pomalowane paznokcie to element ślubnej kreacji. Często jednak zdarza się, że lakier odpryskuje i łatwo go zarysować. Wiele z nas decyduje się na zwykły manicure, czyli położenie bazy, koloru i tzw. top coatu, jednak w ferworze przygotowań do ślubu i wesela łatwo taki manicure uszkodzić.

Poza tym, w tym wyjątkowym dniu nie powinnyśmy się już przejmować i skupiać na szczegółach i sprawdzać co chwilę, czy z paznokciami wszystko jest w porządku. Jeżeli chcemy trwałego koloru na paznokciach, warto zdecydować się na zabieg, który zagwarantuje odpowiednią trwałość.

Manicure i pedicure hybrydowy to zabieg gwarantujący nieskazitelny wygląd paznokci przez 2 do 3 tygodni. Najlepiej wykonać go kilka dni przed ślubem. Zabieg jest bardzo prosty, a wybór kolorów ogromny.

Jak wygląda taki zabieg? Czas trwania to maksymalnie godzina. Na początku kosmetyczka odpowiednio przygotowuje paznokcie stóp lub dłoni do zabiegu – opiłowuje je, odsuwa skórki, matowi płytkę paznokciową.

Następnie nakłada się na nią: bazę ( odpowiedzialną za trwałość lakieru i jego prawidłowe przytwierdzenie do płytki paznokciowej), dwie warstwy koloru ( pamiętajmy aby kolor dobrać odpowiednio do swojej biżuterii, bukietu oraz dodatków pana młodego; przed zabiegiem możemy poprosić kosmetyczkę o próbnik i wtedy zadecydować, na jaki kolor chcemy pomalować paznokcie), utwardzacz ( chroniący przed zarysowaniem i odpryskaniem koloru).

Każdą z warstw należy utrwalać pod lampą UV. Jeżeli na paznokciu po kilku tygodniach widoczny jest już odrost płytki, albo jeżeli chcemy zmienić kolor, możemy ściągnąć poprzedni. Nie wolno jednak robić tego samemu – musimy udać się do kosmetyczki. Ta użyje specjalnego płynu do usuwania hybryd na bazie acetonu. Cały zabieg trwa około 10-15 minut i po jego zakończeniu paznokcie wyglądają zdrowo i ładnie, ponieważ manicure hybrydowy nie uszkadza płytki. Od razu po ściągnięciu koloru można przystąpić do kolejnego manicure hybrydowego.

Warto zastanowić się nad wykonaniem takiego zabiegu na paznokcie stóp i dłoni – jego trwałość i fakt, że nie niszczy płytki paznokciowej to jego ogromne zalety.