Makijaż ślubny cześć 2 – krok po kroku

W tej części zajmiemy się krok po kroku procesem wykonywania ślubnego makijażu. Przede wszystkim, skóra musi zostać odpowiednio do tego przygotowana – oczyszczona za pomocą mleczka oraz potraktowana tonikiem odpowiednio dobranego do rodzaju skóry panny młodej.

Następnie na jej twarz nakłada się odpowiedni krem – dla kobiet o cerze tłustej matujący, dla pań z cerą suchą – nawilżający. Kolejnym, kluczowym krokiem jest nałożenie bazy pod makijaż, która utrwali podkład i inne kosmetyki. Dla cery tłustej polecana jest mineralna, dla cery suchej i dojrzałej – silikonowa. Bazy nie można nałożyć za dużo – jej nadmiar spowoduje ważenie się podkładu i jego zbierania w bruzdach i zmarszczkach mimicznych.

Kolejny etapem jest nałożenie podkładu odpowiednio dobranego do rodzaju i kolorytu cery. Ważne jest aby w efekcie końcowym twarz nie odznaczała się od szyi. Kolejnym krokiem jest nałożenie korektora – zielonego na zaczerwienienia i popękane naczynka a żółty na sińce pod oczami. Następnie nakładamy koniecznie bazę do pod cienie na powieki – dzięki temu nie będą się one rolować, osypywać i utrzymają na powiekach przez wiele godzin.

Kolejnym, jednym z najważniejszych etapów jest zmatowienie skóry. Do tego potrzebujemy dużych ilości pudru, koniecznie transparentnego – z początku po jego zastosowaniu twarz może się wydawać nienaturalnie blada, ale po jakimś czasie puder utlenia się i twarz nabiera naturalnego kolorytu. Pudru musi być tyle, aby twarz „ nie kleiła się” w żadnym miejscu co zagwarantuje trwałość makijażu.

Następnie, w zależności od kształtu twarzy, trzeba ją wykonturować za pomocą ciemniejszego odcienia pudru. Potem nakładamy róż na kości policzkowe i rozświetlacz – pod łukiem brwiowym, na środek czoła, nos oraz na szczyty kości policzkowych. Następnie czas na makijaż oka – to już jest kwestia bardzo indywidualna.

Niektóre Panny Młode stawiają na wyraziste oko inne na bardziej naturalne. W obu przypadkach warto zdecydować się na doklejanie sztucznych kępek rzęs – powiększą one oko i nadadzą mu „koci” wygląd. Decydując się na podkreślenie linii rzęs warto skorzystać z żelowego eyelinera – będzie bardziej trwały niż kredka. Malując usta powinniśmy skorzystać z konturówki odpowiednio dobranej do koloru pomadki.

Dzięki konturówce dłużej utrzyma się ona na ustach. Oprócz tego istotą jej trwałości jest położenie na wargach podkładu oraz przypudrowanie ich – w ten sposób kolor pozostanie na ustach dłużej. Na koniec całą twarz spryskuje się fixerem – zapewnia on stopienie się ze sobą warstw makijażu i dzięki temu staje się on wodoodporny.

Makijaż ślubny od podstaw – część 1

Makijaż ślubny jest specyficznym rodzajem makijażu – nie jest to typowy make-up dzienny, ale też nie jest to makijaż jak do sesji zdjęciowej. Panna młoda musi wyglądać olśniewająco przez wiele godzin – ślub, sesja ślubna, wesele do białego rana.

Nie możemy też zapomnieć, że po zawarciu związku małżeńskiego, wszyscy goście składają parze młodej życzenia, wymieniając uściski i pocałunki co z pewnością zniszczy nieodpowiednio wykonany makijaż. Dlatego warto zastanowić się wcześniej nad idealnym makijażem ślubnym, aby w ten dzień wszystko było zapięte na ostatni guzik.

Jak wyglądać olśniewająco przez cały czas trwania uroczystości i świętowania?

Przede wszystkim należy udać się na makijaż próbny minimum kilka tygodni przed ślubem do poleconej kosmetyczki lub wizażystki i przedstawić jej wizję swojego wymarzonego makijażu ślubnego. Musimy się liczyć z tym, że makijażystka może zasugerować zmianę koncepcji i jeżeli to nastąpi należy się nad tym zastanowić. Nie zawsze taki makijaż jaki sobie wymarzyłyśmy na ślub będzie współgrał z naszą biżuterią, bukietem czy dodatkami pana młodego.

Oczywiście, ostatnie zdanie zawsze będzie należało do Ciebie – to przecież Twój dzień. Makijaż próbny ma na celu sprawdzenie, czy na pewno wszystko pasuje i czy chcesz tak a nie inaczej wyglądać w dzień ślubu. Po zobaczeniu się w lustrze można zmienić szczegóły makijażu bądź zmienić go całkowicie.

Z założenia makijaż ślubny nie powinien być makijażem mocnym, ciemnym. Po całonocnej zabawie nie chcemy, abyś na zdjęciach wyglądała na przemęczoną, a ciemne i ciężkie kolory mogą to zdecydowanie podkreślić. Ważne, aby zatuszować niedoskonałości, skorygować kształt twarzy i uwydatnić Twoje naturalne piękno.

Na świecie nie jest nowością, że makijażowi ślubnemu poddawany jest też pan młody, aczkolwiek jeszcze niektórym ciężko w to uwierzyć. Nie mówimy tu oczywiście o pełnej stylizacji, ale o podkładzie i zmatowieniu skóry transparentnym pudrem. Dlaczego ? Przede wszystkim ze względu na pamiątkowe fotografie z tego ważnego dnia.

Panna Młoda z idealnie matową cerą wyjdzie na zdjęciach powalająco, a Pan Młody będzie niestety – kolokwialnie mówiąc – świecił się jak żarówka, zarówno na zdjęciach z wesela jak i z ślubnej sesji zdjęciowej ( trochę mniej, ale jednak). Warto zastanowić się nad tym rozwiązaniem, ponieważ zdjęcie i film z tej wyjątkowej uroczystości do białego rana, będzie pamiątką do końca życia.

Kalendarz Panny Młodej – kiedy i w jakiej kolejności zacząć przygotowywać się do ślubu ?

Aby dzień ślubu był wyjątkowy i przebiegł bez żadnych wpadek i nadmiernego stresu, musisz poczynić przygotowania odpowiednio wcześniej. Każda z nas ma inny rodzaj cery, inny rodzaj włosów oraz inny typ urody, dlatego ważne jest aby w dzień ślubu wszystko ze sobą współgrało.

Pół roku przed tym ważnym dniem, a nawet trochę wcześniej, powinnaś udać się do kosmetologa. Ten musi dokładnie obejrzeć i zbadać Twoją cerę, aby określić jej rodzaj i dobrać wedle jej potrzeb zestaw zabiegów pielęgnacyjnych. Doprowadzenie skóry do porządku zajmuje minimum kilka tygodni, dlatego im szybciej się za to zabierzemy – tym lepiej.

Około 5 miesięcy przed ślubem czas zacząć systematyczne zabiegi. W tym czasie warto też zgłosić się do wizażystki – często zapełniają one swój kalendarz miesiące przed uroczystością i może się okazać, że w dniu Twojego ślubu będą niedostępne, a tego nie chcemy.

Trzy miesiące przed ceremonią powinnaś udać się do fryzjera i wstępnie ustalić kolor Twoich włosów i fryzurę ślubną. Fryzjer powinien też sprawdzić ich stan i wybrać odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne, aby świetnie prezentowały się w dniu ślubu.

8 – 10 tygodni przed ślubem warto zdecydować się na zabiegi ujędrniające aby dobrze prezentować się w sukience. Miesiąc przed ślubem czas na makijaż próby i fryzurę próbną. Warto też zając się dłońmi i stopami – zastosować odpowiednie zabiegi nawilżające i zacząć eksperymentować z kolorem lakieru do paznokci. Następnie na tydzień przed ślubem czas przejść się do kosmetyczki na regulację brwi oraz depilację. W zależności od tego, jak długo po takich zabiegach utrzymuje się u Ciebie opuchlizna czy zaczerwienienie, umów się na zabiegi tak, aby w dzień ślubu nie było po nich śladu.

Natomiast dzień przed uroczystością czas przede wszystkim na wyciszenie. Możesz też udać się na masaż relaksujący, który pomoże Ci ukoić nerwy i przedślubny stres. Natomiast w dzień ślubu oddaj się w ręce fryzjera i wizażystki. Idealna fryzura i makijaż, sukienka – jesteś gotowa stanąć przed ołtarzem.

Jak dobrać kosmetyki pielęgnacyjne do rodzaju naszej skóry.

Każda z nas przywiązuje uwagę do pielęgnacji skóry. Niestety, wiele z nas robi to źle. Piękna cera zależy od odpowiednich kosmetyków, dobranych do rodzaju naszej skóry. Dlatego aby odpowiednio o nią dbać, należy wybrać się do kosmetologa żeby zbadał, jakiego typu skórę posiadamy.

Specjalista zdiagnozuje nas za pomocą odpowiednich przyrządów i wtedy może się okazać, że dotychczasowa pielęgnacja nie była prawidłowa. My na dzień dzisiejszy najczęściej spotykamy się ze skórą suchą, tłustą, mieszaną i naczynkową.

Skóra tłusta charakteryzuje się nadmierną produkcją łoju przez gruczoły łojowe, dlatego często się „świeci”. Naskórek jest pogrubiony i istnieje duża skłonność do powstawania zaskórników. Zwiększone ilości łoju czopują ujścia gruczołów, co stwarza idealne warunki do namnażania się beztlenowych bakterii, powodując powstawanie licznych stanów zapalnych i krost.

Przy takiej cerze należy pamiętać, żeby jej ciągle nie matowić – potrzebuje ona nawilżenia jak każda inna. Jeżeli chcemy szukać kosmetyków, które pomogą nam w pielęgnacji tego rodzaju cery, poszukajmy w ich składzie takich związków jak: związki cynku, retinoidy, inhibitory alfa-5-reduktazy, flawonoidy, olejek z drzewa herbacianego, pantenol, wyciąg z nagietka czy wyciąg z zielonej herbaty. Świetnym rozwiązaniem dla skóry tłustej jest też złuszczanie kwasami w gabinecie kosmetycznym, które oczyszczają skórę i normalizują pracę gruczołów łojowych.

Z kolei skóra sucha jest podatna na pękanie ze względu na małą ilość wody w naskórku. Jest bardzo wrażliwa na zmiany temperatur, promieniowanie UV, suche powietrze – dlatego wymaga ciągłego nawilżania. Najlepiej używać kosmetyków przeznaczonych konkretnie do cery suchej – nie zawierają one silnych detergentów i nie niszczą warstwy ochronnej skóry. Składniki, których powinnyśmy szukać jeżeli mamy cerę suchą to: kwas hialuronowy, gliceryna, sorbitol, glikol propylenowy, kolagen, kwasy tłuszczowe, oleje mineralne, woski czy mocznik.

Cera naczynkowa charakteryzuje się skłonnością do pękania drobnych naczyń krwionośnych i reagowania na bodźce zewnętrzne i wewnętrzne gwałtownym zaczerwienieniem. Jest też bardzo wrażliwa, dlatego pielęgnacja musi być bardzo dobrze dobrana. Zazwyczaj przyczyny posiadania skóry naczyniowej są związane z genami, zaburzeniami gospodarki hormonalnej czy też nadciśnieniem tętniczym.

Nie poleca się mycia twarzy gorącą wodą, ponieważ obciąża to kruche naczynka krwionośne i sprzyja ich pękaniu. Szukając kosmetyków do cery naczynkowej, zwróćmy uwagę na zawartość składników takich jak: wyciągi roślinne ( np. wyciąg z kasztanowca czy oczaru wirgilijskiego), flawonoidy, rutyna, witaminy: A, E, C; nienasycone kwasy tłuszczowe, oleje roślinne czy kwas laktobionowy.

Idealne ciało na ślub – pielęgnacja.

Każda z nas chce w tym wyjątkowym dniu wyglądać idealnie. Zwracamy uwagę na pielęgnację twarzy, makijaż czy manicure, ale często zapominamy o reszcie. Dlatego warto pomyśleć o skorzystaniu z zabiegów na całe ciało, które je oczyszczą i ujędrnią, już na około rok przed uroczystością.

Najlepiej udać się do gabinetu kosmetycznego – tam kosmetyczka lub kosmetolog dobierze dla nas odpowiedni zabieg. W zależności od potrzeb mogą to być zabiegi nawilżające, ujędrniające czy antycellulitowe. Żeby osiągnąć efekt, takie zabiegi należy wykonywać w serii – najlepiej minimum 10 razy.

Podstawowym tego typu zabiegiem jest peeling – pomaga on usunąć martwy naskórek, zanieczyszczenia czy udrożnić zatkane ujścia mieszków włosowych lub gruczołów łojowych. Skóra staje się wygładzona, zdrowa i promienna. Następnie na ciało nakładamy odpowiednią maskę – może to być maska rozgrzewająca na cellulit, na naczynka zawierająca wysokie stężenie antyoksydantów czy też maska głęboko nawilżająco do skóry przesuszonej.

Często klientki leżą potem pod kocem termicznym, bo wtedy zwiększa się absorpcja składników aktywnych przez skórę. Następnie traktujemy ciało odpowiednim kremem.

Szczególnie w kontekście przygotowań do ślubu możemy mówić o bardziej zaawansowanych zabiegach na ciało. Jeżeli chcemy pozbyć się cellulitu, oprócz standardowych zabiegów możemy skorzystać z kąpieli algowych ( ułatwiają one eliminację toksyn), specjalistycznych masaży, takich jak drenaż limfatyczny ( poprawia on krążenie i usunięcie nadmiaru tkanki tłuszczowej), specjalistycznej aparatury, takiej jak pzw. Pompy ssące ( rozbijają złoża tkanki tłuszczowej).

Kolejnym istotnym problemem przyszłej panny młodej są rozstępy. O ile z tzw. rozstępami starymi, czyli białymi, ciężko walczyć, tak rozstępów świeżych, czyli czerwonych można się pozbyć. Najlepszym zabiegiem w tym przypadku jest mikrodermabrazja – pobudza ona fibroblasty skórne i syntezę kolagenu ułatwiając regenerację włókien skóry właściwej.

Zabieg nie jest przyjemny, ale wykonany w seriach może przynieść zadowalające rezultaty. Kolejnym krokiem jest stosowanie na takie rozstępy kwasów AHA o stężeniu powyżej 20%. Ułatwiają one odnowę skóry i przyspieszają jej regenerację. Warto też w ramach domowych zabiegów stosować przynajmniej raz na dzień kremy na blizny, dostępne a aptekach.

Aby idealnie wyglądać w dniu ślubu ważne jest, aby odpowiednio dobrać zabiegi do swoich potrzeb oraz wykonywać je systematycznie – wtedy przyniosą pożądany efekt.

Idealny pierwszy taniec

Przyjęło się, że pierwszy taniec podczas przyjęcia weselnego musi być wyjątkowy. Nic w tym dziwnego – w końcu to pierwszy taniec Was jako małżonków. Jest to istotny moment wesela także dla gości

– wszyscy zbierają się na parkiecie, a ich oczy utkwione są w Parę Młodą. W tym momencie warto zaznaczyć, że nawet jeśli Wasz taniec nie będzie idealny, goście i tak będą Wami zauroczeni. W końcu bije od Was najszczersza, najprawdziwsza miłość i radość ze złożonej przed chwilą przysięgi.

To jednak nie oznacza, że macie sobie odpuścić wszelkie przygotowania do pierwszego tańca. Wręcz przeciwnie. Pierwszy taniec powinien być dla Was dużym przeżyciem i przyjemnością. Warto zatem dobrze go zaplanować.

Na początek musicie zdecydować, jaki taniec wykonacie. Najczęściej wybierany przez pary jest walc angielski lub wiedeński. Walc to taniec stosunkowo prosty, taniec w którym się płynie, taniec bardzo romantyczny. Ale choć ten taniec nie wymaga szczególnych umiejętności tanecznych, jeśli nie lubicie (lub nie umiecie) tańczyć, warto udać się na kurs tańca.

Przyda się on nie tylko w trakcie pierwszego tańca, ale i całego wesela. Kilka czy kilkanaście lekcji pozwoli opanować podstawowe kroki taneczne. Możecie zapisać się na kompleksowy kurs kilkumiesięczny lub krócej trwający kurs dla nowożeńców. Oczywiście, jeśli chcecie zerwać z tradycją, możecie zdecydować się na ułożenie własnej choreografii do pierwszego tańca. Taki pomysł zyskuje na popularności, a pary coraz chętniej tańczą do miksu swoich ulubionych piosenek.

Na koniec pozostaje kwestia być może najważniejsza – jaką piosenkę wybrać na pierwszy taniec? Ponieważ to najbardziej „Wasz” taniec, może to być jedna z Waszych ulubionych piosenek, z którą macie miłe wspomnienia lub po prostu darzycie ją szczególna sympatią. Wybranie takiej piosenki uczyni ten moment jeszcze piękniejszym. Najczęściej na pierwszy taniec wybierane są piosenki spokojne i romantyczne, ale nie ma przeszkód byście zaskoczyli gości muzyką bardziej żywiołową.

Biżuteria panny młodej – najważniejszy jest umiar

Na wyborze sukni ślubnej nie kończą się problemy ze ślubną stylizacją. Oprócz wyboru butów, welonu czy bukietu, każda Panna Młoda musi też rozważyć czy i jaką w tym dniu założy biżuterię. Nie jest ona nieodzownym dodatkiem, ale pozwala zaakcentować wyjątkowość naszego wyglądu tego dnia.

Biżuteria musi pasować przede wszystkim do ślubnej kreacji i komponować się z resztą stroju. Skromną sukienkę można uzupełnić bogatą zdobioną kolią, ale gdy suknia sama w sobie jest bardzo strojna, wystarczą tylko delikatne dodatki. Pamiętajmy, że nadmiar szkodzi, a biżuteria nie powinna być „konkurencją” dla sukni.

Czasami cały komplet biżuterii: kolczyki, naszyjnik, bransoletka – to za dużo. W niektórych wypadkach wystarczy sama ozdoba we włosach. Oto kilka rad, którymi warto się kierować dobierając biżuterię do sukni:

  • Jeśli wybieramy wyraziste, duże kolczyki, zrezygnujmy z naszyjnika.

  • Długie kolczyki wyglądają najlepiej, gdy mamy spięte włosy i odsłonięty dekolt, jednak zakładamy je również, gdy mamy włosy rozpuszczone, bo małych kolczyków wówczas w ogóle nie widać.

  • Do sukni w stylu księżniczki pasują najbardziej ozdoby typu diadem we włosach czy kolia na szyi. Idealną ozdobą do tak efektownej sukni będzie też pas biżuteryjny.

  • Jeśli gorset sukni z odkrytymi ramionami jest bogato zdobiony, nie potrzebuje on już towarzystwa naszyjnika.

  • Jeśli suknia ślubna ma ozdobę w postaci kolorowych elementów, biżuterię warto dobrać pod ich kolor.

  • Do okrągłego dekoltu pasuje okrągły naszyjnik. Przy dekolcie w kształcie litery V sprawdzi się naszyjnik przypominający właśnie tę literę (lub literę Y).

To od Panny Młodej zależy, czy wybierze biżuterię ze złota, srebra, zdobioną diamentami czy perłami, a może sztuczną. Jedyne, czego należy się wystrzegać to łączenia ozdób różniących się tworzywem czy kolorem oraz mieszania elementów różnych zestawów. Modna jest dziś biżuteria sutaszowa, która może być kolorowym akcentem w naszym stroju.

Przy wyborze biżuterii ślubnej można kierować się sentymentem – założyć naszyjnik czy bransoletkę podarowaną przez narzeczonego, albo kolczyki odziedziczone po babci. Ale tylko w tym wypadku jeśli będą one pasować do naszej stylizacji.

Przewodnik po ślubnych welonach

Ślub to jedyna okazja w życiu, by móc założyć welon. Dlatego, choć coraz częściej można spotkać Panny Młode bez tego dodatku, welon cały czas jest uznawany za jeden z obowiązkowych elementów ślubnej stylizacji. Welon ma symbolizować czystość i niewinność Panny Młodej, a także sam moment przejścia ze stanu panieńskiego w zamężny.

Jest kilka powodów, dla których warto zdecydować się na welon:

  • Welon zakrywający twarz dodaje dużo romantyczności do ceremonii zaślubin.

  • Welon potrafi optycznie wysmuklić sylwetkę.

  • Welon przydaje się w trakcie oczepin.

Rodzajów welonów jest całkiem sporo, więc każda Panna Młoda może znaleźć coś dla siebie.

  • Jeśli nie jesteś zwolenniczką tradycyjnego, długiego welonu, możesz wybrać krótki welon przypominający woalkę. Zakrywa on tylko twarz. Zaletą takiego welonu jest to, że nie sprawia on żadnego problemu – ani podczas ceremonii w kościele, ani podczas sesji fotograficznej czy tańca na weselu. Pasuje do sukien w stylu vintage, sukien prostych, ale też tych w stylu księżniczki. Możesz go założyć także do ślubu cywilnego.

  • Welon do ramion. Pasuje do sukni z gorsetem, sukni prostych w kroju, jak również sukien vintage. Polecany paniom o filigranowej sylwetce.

  • Welon do linii biustu. Pasuje do bogatych sukienek.

  • Welon do linii łokcia. Pasuje do każdej sylwetki. Polecany do sukni typu „A” i klasycznych.

  • Welon do połowy uda. Pasuje do wszystkich fasonów sukien. W przeciwieństwie do poprzednich welonów, można go zestawiać z sukniami posiadającymi tren.

  • Welon do walca. Jego długość kończy się między kolanem a kostką. Swoją nazwę zawdzięcza temu, że można w nim swobodnie tańczyć. Pasuje szczególnie do sukien o prostym kroju.

  • Welon katedralny. Bardzo uroczysty i efektowny, ale pasuje raczej wysokim paniom, bo skraca sylwetkę. Niestety, utrudnia taniec i poruszanie się. Jest kłopotliwy, ale dzięki niemu Panna Młoda może poczuć się jak prawdziwa księżniczka.

Warto pamiętać, że kolor welonu powinien współgrać z kolorem sukni ślubnej. Welon z powodzeniem można łączyć też z innymi ozdobami – diademem, opaską czy przypinkami.

W jakich butach do ślubu ?

Buty to istotny element ślubnej stylizacji każdej Panny Młodej. Pozornie wydaje się, że są one najmniej widoczne, bo przecież przez większość czasu zakryte przez suknię ślubną. Ale z dwóch powodów buty nie powinny być lekceważone.

Po pierwsze – warto pamiętać, że buty są odkryte zarówno podczas ceremonii w kościele, gdy Para Młoda klęczy, jak również mogą być widoczne podczas sesji zdjęciowej czy tańców na weselu. Przede wszystkim jednak buty, które wybierzemy na tę okazję muszą być wygodne, bo przyjdzie nam w nich spędzić nawet kilkanaście godzin.

Wybór butów ślubnych powinien więc być staranny i przemyślany. Nie należy go zostawiać na ostatnią chwilę. W wybranych butach warto pochodzić choćby w domu, by nasza stopa się do nich przyzwyczaiła i nie zareagowała w dniu ślubu obtarciami i pęcherzami.

Jest kilka cech butów, które należy wziąć pod uwagę szukając tych do ślubu.

  • Kolor. Buty nie muszą być w kolorze sukni ślubnej. Coraz mniejszą popularnością cieszą się buty białe, zyskują natomiast buty w kolorach cielistych. Takie buty z powodzeniem można jeszcze założyć na inne okazje, w przeciwieństwie do butów białych. Można też się rozglądać za butami srebrnymi. Coraz częściej na nogach Panien Młodych pojawiają się jednak buty kolorowe – różowe, czerwone czy błękitne.

  • Wysokość. Obcas buta nie powinien być zbyt wysoki, zwłaszcza jeśli na co dzień nie nosimy wysokich szpilek. Wygoda to podstawa, dlatego warto szukać szpilek o wysokości obcasa ok. 6-7 cm.

  • Fason. Fason butów zależy właściwie tylko od naszych upodobań, choć powinny mieć na niego wpływ także pora roku, w której bierzemy ślub i długość naszej sukni ślubnej. Możemy wybrać buty typu peep toe, czyli z odkrytymi palcami, pantofle z odkrytą piętą, klasyczne, zabudowane czółenka albo sandałki.

  • Ozdoby. Jeśli mają się pojawić na obuwiu, to raczej tylko w przypadku klasycznej, prostej sukienki.

  • Materiał. Buty mogą być wykonane ze skóry, atłasu, jedwabiu czy koronki. Materiał powinien współgrać z materiałem sukni, ale przede wszystkim być wysokiej jakości.

Buty ślubne warto zakupić jeszcze przed kupnem sukni. W nich bowiem powinna być ona mierzona, gdyż jej długość dopasowuje się do wysokości obcasów.

Save the date, czyli niebanalne zaproszenia ślubne

Wybierając zaproszenia ślubne można iść na łatwiznę i kupić jedne z wielu podobnych do siebie w osiedlowym sklepie papierniczym. Wiadomo, że wesele to duże wydatki, zaproszenia wydają się więc rzeczą, na której można zaoszczędzić. Nic bardziej mylnego. Zaproszenie to poniekąd dla gości przedsmak tego, czego mogą się spodziewać na naszym ślubie i weselu.

zapraszamy na slub

Oprawa graficzna zaproszenie świadczy o naszym dobrym guście, ale i o podejściu jakie mamy do swoich gości. Piękne, starannie wykonane zaproszenie to przede wszystkim wyraz szacunku i zarazem nasza wizytówka.

zaproszenie slubne

Oczywiście, piękne zaproszenie nie gwarantuje, że zaproszona osoba pojawi się na weselu. Ale może tę szansę zwiększyć. W stanach zjednoczonych już od jakiegoś czasu panuje nowy ślubny trend – na „save the date”. Co to takiego?

data ślubu na butach

„Save the date” wygląda i pełni podobną funkcję jak zwykłe zaproszenie, jednak wysyła się je wcześniej. Jak sama nazwa wskazuje, „save the date” informuje o planowanym ślubie i jego dacie. I nic więcej. Na „save the date” goście nie znajdą informacji o miejscu czy godzinie ślubu i wesela. „Save the date” jest prośbą o zarezerwowanie sobie przez gości wolnego dnia w terminie naszego ślubu.

zaproszenie slubne na sportowo

Z tego względu w takim zaproszeniu najbardziej wyraźna jest data, a by ją wyeksponować zaproszenia te przybierają różne ciekawe formy. Jedną z najpopularniejszych jest kartka z kalendarza z zaznaczonym kółkiem lub podkreślonym dniem uroczystości. Zdarzają się też grafiki w konwencji plakatu filmowego czy kartki pocztowe z nadrukowanym zaproszeniem.

pomysłowe zaproszenie slubne

Na zaproszeniu pojawia się najczęściej zdjęcie przyszłych małżonków. W ten sposób goście otrzymują pamiątkę, której prawdopodobnie nie wyrzucą do kosza. Taki cel również przyświeca idei „save the date”. Dlatego niektóre pary idą o krok dalej i informację o swoim ślubie przekazują w formie magnesu na lodówkę, dzięki czemu zaproszone osoby nie zapomną łatwo o naszym ślubie.

zaproszenie slubne - szkolne klimaty

Inną formą poinformowania gości o tym fakcie może być „save the date” w postaci zrealizowanego filmu przez narzeczonych. Produkcje tą można następnie umieścić np. na YouTube, a dzięki serwisom społecznościowym lub e-mail dotrzeć do większości gości.

Zapamiętaj date naszego slubu

Jest jednak pewien problem. Gdy film okaże się genialnie zrobiony, to jest możliwość wystąpienia tzw. efektu wirusowego, przez co o waszym ślubie może dowiedzieć się pół świata;-)

Realizacja: studio filmowe FilmLOOK.pl

„Save the date” powoli przyjmuje się także u nas. Jego koszty nie są duże, a radość jaką sprawimy najbliższym – bezcenna.

źródło fotografii:

https://flic.kr/p/6ovRic

weddingchicks

bellethemagazine